Nie Kwi 19, 2009 21:35
TomC

Dopiero teraz zajrzałem w ten temat i...



Pon Kwi 20, 2009 06:13
Thrillco

Dopiero teraz zajrzałem w ten temat i...

Pon Kwi 20, 2009 19:00
TomC

Dodane z powodu wydzielenia z innego wątku:

Pon Kwi 20, 2009 20:12
maciej

Brutto... LoL


Wszystko było podane brutto, więc to nadal 165% przeciętnej pensji wogóle.

To jest średnia dla całego sektora, tak jak średnią jest całe wyliczenie.

Nie oszukasz - przeciętny górnik zaraba 165% średniej krajowej.

Piszesz, że zwykły górnik zarabia 3600 brutto - zwykła sprzątaczka zarabia 1500 zł brutto.

Jeśłi chcesz sprawdzić ile to jest netto, to proszę: http://praca.wp.pl/kalkulator.html?ticaid=17e2b



Pon Kwi 20, 2009 21:45
TomC

widząc te wyższe zarobki


1700zł do ręki to wyższe zarobki?

Zresztą nie chce mi się z Wami gadać

Wto Kwi 21, 2009 08:09
maciej

1700zł do ręki to wyższe zarobki?


Pięknie kręcisz - 3600 zł brutto to 2500 zł netto, a nie 1700 zł jak to próbujesz wmówić.
Przy pensji 1200 zł netto sprzątaczki, czy obsługi supermarketu to jednak SĄ DWUKROTNIE WYŻSZE ZAROBKI, a do tego absurdalne przywileje (np. deputat węglowy) wynikające głównie z historii.

Wto Kwi 21, 2009 13:54
TomC

Pięknie kręcisz - 3600 zł brutto to 2500 zł netto, a nie 1700 zł jak to próbujesz wmówić.


To CI na PW wyślę pasek teścia to może się uspokoisz. Weź pod uwagę ilość potrącanych składek, których w innych zawodach chyba nie ma.

Wto Kwi 21, 2009 14:36
maciej


Wto Kwi 21, 2009 14:40
dobryziom

ja to bym podszedł do tego tematu z innej strony praca pani w markecie wcale nie jest lżejsza fizycznie ani psychicznie od pracy górnika a myślę ze może być nawet bardziej... tu chodzi o warunki pracy oraz zagrożenie życia które tu występuję...

te wszelkie dodatki oraz krótszy okres pracy maja na celu zrekompensować te ryzyko.

Wto Kwi 21, 2009 14:54
maciej

praca pani w markecie wcale nie jest lżejsza fizycznie ani psychicznie od pracy górnika a myślę ze może być nawet bardziej..


No nie... Tu to już bardzo przesadziłeś - pani w supermarkecie nie ryzykuje śmiercią i nie pracuje w 60 st. C, w pyle i hałasie.

Wto Kwi 21, 2009 15:04
dobryziom


Wto Kwi 21, 2009 15:12
maciej

maciej nie doczytałeś do końca i ze zrozumieniem " nie jest lżejsza fizycznie ani psychicznie" o zagrożeniach i warunkach jest dalej


Doczytałem, ale chyba nie rozumiem co rozumiesz w takim razie przez lekkość fizyczną i psychiczną.

Dla mnie warunki fizyczne to otoczenie (temperatura, wilgotność, ciemność, hałas itp. vs. klima i światło) + praca (tu też uważam, ze górnik ma ciężej - lżej układa się towar na półce, niż używać młota, świdra itp.), a warunki psychiczne to świadomość ciągłego zagrożenia górnika vs. dyskusje z głupim klientem i managerem pracownika sklepu - dla mnie w żadnym z tych punktów pracownik sklepu nie ma ciężej.

Nie rozumiem twojego Twojego rozróżnienia między "lżejsza fizycznie ani psychicznie", a "zagrożeniami i warunkami".

Wto Kwi 21, 2009 15:21
dobryziom

w takim razie spróbuje je przedstawić bardziej obrazowo.

fizyczna pracownika marketu: 12 godzin pracy na kasie, mdleją ręce od przerzucania towaru, nie możesz sobie zrobić przerwy non stop przerzucasz, Małe duże, ciężkie lekkie itd...praca w mało komfortowej pozycji.

psychiczne: ciągła presja ze strony klientów, bardzo duża możliwość pomyłki za która odpowiadasz finansowo przy i tak malej pensji... wiecznie niezadowolenie wrzeszczący klienci którzy nie cierpią stać w kolejkach...

powiem ci ze chyba bym wolał w kopalni...

Wto Kwi 21, 2009 15:25
maciej

No to ja mam zupełnie inne odczucia.

Moim zdaniem bezpieczeństwo fizyczne jest znacznie wyżej położone w hierarchii potrzeb człowieka niż psychiczne, a praca w niesprzyjających fizycznie warunkach jest też bardziej wycieńczająca.

Ale to moje zdanie.

Z resztą, czy byłbyś za ogłoszeniem żałoby narodowej, gdyby pod zawalonym dachem supermarketu zginęły 23 sprzedawczynie?

Sam napisałeś:

Wto Kwi 21, 2009 15:34
dobryziom

myślisz ze każdy górnik codziennie myśli o ewentualnym zagrożeniu życia ? pani na kasie ma za to codziennie meczących nieuprzejmych klientów i ciągły stres związany z możliwością pomyłki przy wydawaniu reszty lub przyjęciu sfałszowanej gotówki... oczywiście każdy człowiek ma indywidualnie ale jestem zdania ze niekorzystne warunki psychiczne są dużo gorsze niż najcięższa praca fizyczna...

odnośnie żałoby był bym za minuta ciszy taki symboliczny gest ale wydaje mi się ze najbardziej na miejscu w podobnych przypadkach.

maciej ale co to zmienia dla mnie każdemu należny się minuta ciszy w czasie tragedii obojętnie od zawodu oraz okoliczności.

Wto Kwi 21, 2009 15:39
thef

ja to bym podszedł do tego tematu z innej strony praca pani w markecie wcale nie jest lżejsza fizycznie ani psychicznie od pracy górnika a myślę ze może być nawet bardziej... tu chodzi o warunki pracy oraz zagrożenie życia które tu występuję..

Z całym szacunkiem do pani w kasie, ale zapraszam np. na ścianę i czołganie się przez 200 m po pancerniku mając 40cm nad głową obudowę zmechanizowaną i przejeżdżający obok kombajn, a wszystko w temperaturze 30 stopni, dość dużych ciemnościach, huku i zapyleniu. Niewiele Ci to mówi, wiem, ale chodzi tylko o to, żebyś nie sobie nie gdybał, skoro nigdy na dole nie byłeś, bo już samo 600m pod ziemią w warunkach zgoła innych niż te na trasie dla zwiedzających w Wieliczce wjeżdża tak na psychikę, że nie jesteś sobie tego nawet w stanie wyobrazić.

PS>Nie chodzi mi tu o bronienie górników tylko o zwrócenie uwagi na to, że mitologia na tym forum się rozwija w zastraszającym tempie.

Wto Kwi 21, 2009 15:39
maciej

odnośnie żałoby był bym za minuta ciszy taki symboliczny gest ale wydaje mi się ze najbardziej na miejscu w podobnych przypadkach.
maciej ale co to zmienia dla mnie każdemu należny się minuta ciszy w czasie tragedii obojętnie od zawodu oraz okoliczności.


Ale temat jest konkretny - "żałoba narodowa" ogłoszona przez prezydenta i z kontrasygnatą premiera - 3-dniowa, z zakazem imprez masowych i wszyztkimi innymi "szykanami", a Ty piszesz teraz o "minucie ciszy".

Wto Kwi 21, 2009 15:53
dobryziom


Wto Kwi 21, 2009 16:16
maciej

przecież już się wypowiedziałem w tym temacie nawet mnie cytowałeś teraz wyraziłem opinie na temat podanego przez ciebie przykładu.


Tylko własnie tej opini nie rozumiem - uważasz, że panie w markecie ma cięższą pracę niż górnik, ale dla pani z marketu:

Wto Kwi 21, 2009 16:32
dobryziom

no to źle mnie macieju zrozumiałeś... ja nie wartościuje życia bo nie mam do tego prawa tak jak chyba nikt... mylisz dwie kwestie, pisaliśmy o tym którą praca jest cięższa. Wyraziłem swoja subiektywną opinie ze ta w ciężkich warunkach wpływających na psychikę a nie ciężka praca fizyczna... ja ogólnie jestem zdania ze w większości tragedii wystarczającą oznaką szacunku i zadumy była by ogólnopolska minuta ciszy... to ze wcześniej napisałem ze popieram żałobę w Halembie to prawda bo nie do przyjęcia by było żeby jej w ogóle nie było, chociaż forma tej żałoby mogla by wyglądać tak jak wyżej pisałem.

Wto Kwi 21, 2009 16:40
magneto

Ale wtedy mielibyśmy 200 000 Ślązaków na stałe koczujących w rejonie Wiejska-Aleje Ujazdowskie


Skąd wziąłeś te dane?A może miało być gorników bo nie każdy ślązak to górnik i odwrotnie
Ja nie przyjadę koczować bo choć nie jestem górnikiem to nie narzekam

Wto Kwi 21, 2009 16:46
maciej

Skąd wziąłeś te dane?A może miało być gorników bo nie każdy ślązak to górnik i odwrotnie


Żart miał być - stąd emotka z przymrużeniem oka na końcu:

A dane z sufitu ale nie tak zupełnie - czynnych zawodowo górników wg GUS (źródło podawałem w tym wątku) jest koło 150 tys. - oczywiście wszyscy nie przyjadą, ale przyjadą żony, dzieci, rodzice, teściowie - "na wycieczkę do stolicy".

Wto Kwi 21, 2009 16:53
magneto

Żart miał być - stąd emotka z przymrużeniem oka na końcu:


rzeczywiście,moje niedopatrzenie

Sro Kwi 22, 2009 09:00
dobryziom

Górnicy to najbogatsi emeryci:

http://www.sfora.pl/Gorni...i-emeryci-a5571

Sro Kwi 22, 2009 09:06
maciej

A tu jeszcze lepiej - 2900 zł emerytury w wieku 45 lat...

http://wyborcza.pl/1,7684...na_przodku.html

Cóż - te 4 mld dopłat z budżetu rocznie to jakieś 200 km autostrad i dróg szybkiego ruchu...

To ja chyba wolę drożej płacić za prąd, bo zawsze można go kupić z atomówek na Litwie.

Sro Kwi 22, 2009 10:20
kpt

ciekawa jest jedna rzecz, jak gornictwo ost zaczelo przynosic zyski, bo chinczycy kupowali mase wegla, to nagle gornicy zaczeli krzyczec ze chca miec swoja czesc z tych zyskow. natomiast jak przez wiele wiele lat przynosilo wylacznie straty, to gronicy jakos nie chcieli uczestniczyc w pokrywaniu strat.

Sro Kwi 22, 2009 13:28
Ciufcia

maciej, ubiegłeś mnie z tym linkiem o emeryturach
Moim zdaniem to nie górnictwo jest tak dobrze opłacane, tylko pozostałe zawody za mało zarabiają.
Nie każdy górnik pracuje ekstremalnie ciężko i w bardzo trudnych warunkach, są też lżejsze prace na dole za te same pieniądze.
Obecnie poważnie zastanawiam się o złożeniu podania na kopalnie bo pracuje w podobnych warunkach (duże zapylenie, wysoka temperatura, 12 godzinny dzień pracy) za połowę mniejsze pieniądze.

Sro Kwi 22, 2009 13:42
wild_weasel

http://wyborcza.pl/1,7684...na_przodku.html


Zdębiałem... Górnictwo to nie budżetówka. Nie życzę sobie, by z moich podatków finansowane były przedsiębiorstwa prowadzące działalność komercyjną!!
(zaraz będę agresywny...)

Sro Kwi 22, 2009 13:47
maciej

Zdębiałem...


Nie wiedziałeś?

W sumie nie mieszkasz w Wawie i nie przeżywasz paraliżu komunikacyjnego miasta za każdym razem, gdy rząd chce obciąć coś jeden z przywilejów (np. absurdalny deputat węglowy) albo co gorsza chce zmiany warunków emerytur.

Ale cóż - to pewnie ze 100 tys. bardzo hierarchicznie i dobrze zorganizowanych pracowników fizyczny - jest się czego bać i łatwo taką masą szantażować cały naród - trzeba mieć "jaja" jak pani Thatcher, żeby wyprowadzić przeciw nim policję, a jak trzeba będzie to wojsko, a naszym politykom do tego daleko.

Sro Kwi 22, 2009 13:50
Ciufcia

trzeba mieć "jaja" jak pani Thatcher, żeby wyprowadzić przeciw nim policję, a jak trzeba będzie to wojsko, a naszym politykom do tego daleko.


czasy komuny minęły

Sro Kwi 22, 2009 13:52
maciej

czasy komuny minęły


Pani Thatcher i komuna?

Nooo... Historia najnowsza się kłania.

Sro Kwi 22, 2009 13:57
Ciufcia

raczej chodziło mi o strzelanie do manifestujących robotników

Sro Kwi 22, 2009 13:58
wild_weasel

Nie wiedziałeś?


O samym zjawisku dokładania do górników wiedziałem, nie miałem pojęcia o skali tej pomocy i o ostatecznej dysproporcji między świadczeniami dla normalnych pracowników i górników. Przerażające!! W głowie się nie mieści!!

Sro Kwi 22, 2009 14:00
Brt

Gierek ich rozpuścił i tak zostało Przeświadczenie, "że się należy" (i nie mówie tu tylko o $$ ) jest głęboko zakorzenione w tej grupie zawodowej. Mieszkam w okolicy górniczej i z własnych obserwacji mogę stwierdzić, że jak do naszego biura obsługi przychodzi ktoś i od razu zaczyna awanture, to w większosci przypadkó jest to górnik. Pozatym wszelkie uzgodnienia projektowe najtrudniej się załatwia z górnikami i lekarzami. To tak z własnego "ogródka"

Żeby nie było ... wcale nie jestem za tym, żeby mało zarabiali .... cieżko pracują to niech zarabiają, ale pozostałe przywileje powinny być zrównane z innymi podobnie pracującymi grupami zawodowymi

Sro Kwi 22, 2009 14:08
magneto

Nie bronię górników ale skoro wam wszystkim jest źle i malo zarabiacie to też zacznijcie strajkować albo przyjedzcie na Śląsk do pracy.W kopalniach są przyjęcia na różne stanowiska.W firmie w której pracuję też nie było ciekawie, więc założyliśmy sobie Związki Zawodowe i efekty widać.Co rok podwyżka itd.Po prostu trzeba walczyć o to co się nam należy.Jednym to wychodzi i się cieszą inni nażekają ale nic nie robią w kierunku poprawy swojej sytuacji.

Sro Kwi 22, 2009 14:09
xROnx

ale pozostałe przywileje powinny być zrównane z innymi podobnie pracującymi grupami zawodowymi


i tu jest święta racja. dlaczego mają być równi i równiejsi? (chociaż w naszym Państwie to chyba rzecz normalna... niestety )

[ Dodano: Sro Kwi 22, 2009 14:11 ]

Sro Kwi 22, 2009 14:13
magneto

jeśli pracujesz w firmie prywatnej to szef Cię wyśmieje. nie podoba sięto szukaj sobie gdzie indziej pracy.


czy sp.z o.o. to firma prywatna?właśnie w takiej firmie pracuję

Sro Kwi 22, 2009 14:20
xROnx

czy sp.z o.o. to firma prywatna?


to akurat nie ważne czy sp. z o.o. czy s.c czy coś jeszcze innego.
mialem tu bardziej na myśli takie firmy które zatrudniają np 10 - 15 osób ... a już o takich gdzie pracuje jeszcze mniej to nie wspomne.

Sro Kwi 22, 2009 14:28
Brt

A czy ja napisałem, że jest mi źle Zarabiam porównywalnie z górnikami, tylko dlaczego po pracy o 20 lat dłuższej mam mieć mimo to niższą emeryturę ....

Sro Kwi 22, 2009 14:29
wild_weasel

Po prostu trzeba walczyć o to co się nam należy. Jednym to wychodzi i się cieszą inni nażekają ale nic nie robią w kierunku poprawy swojej sytuacji.


Ale dlaczego "wywalczać coś" z moich pieniędzy? Dlaczego ja mam dokładać do przedsiębiorstw komercyjnych?

Sro Kwi 22, 2009 14:33
Brt

Proponuję zrobić strajk ogólnopolski i zablokować kopalnie niech mi oddadzą co moje

Sro Kwi 22, 2009 14:38
magneto

mialem tu bardziej na myśli takie firmy które zatrudniają np 10 - 15 osób ... a już o takich gdzie pracuje jeszcze mniej to nie wspomne.


to fakt, taką małą grupą jest problem cokolwiek wywalczyć.

Sro Kwi 22, 2009 14:41
Paul

to akurat też mi się nie podoba

Oprócz samych zainteresowanych NIKOMU się to nie podoba

Sro Kwi 22, 2009 14:52
wild_weasel

do mojej podwyżki nie dokładasz.


To zależy gdzie pracujesz.

Sro Kwi 22, 2009 15:01
maciej

raczej chodziło mi o strzelanie do manifestujących robotników


A kto mówił o strzelaniu.

Zresztą, jeśli atakują np. KPRM to strzelać należy - obywatele jak inni - jak łamią prawo, to wezwać do rozejścia, jak nie, to są armatki, gaz, gumowe kule - jak z kibolami, bo niestety w Wawie podobne zniszczenia jak po kibolach są tylko po manifestacjach, o kosztach społecznych i ekonomicznych korków i innych zawirowań nie wspomnę, bo to niestety urok mieszkania w stolnicy.

Pani Thatcher nie wahał się używać mocnych środków i jakoś to na zdrowie mieszkańcom Wielkiej Brytanii wyszło...

Sro Kwi 22, 2009 15:11
magneto


Sro Kwi 22, 2009 15:21
maciej

w naszej firmie podwyżki idą z pieniędzy ktoresami wypracowaliśmy.jednym słowem właściciel ma mniej dla siebie


Albo podniesie ceny...

Wszystko jest kwestią punktu "siedzenia" i chyba o to chodziło wild_weasel.

Sro Kwi 22, 2009 15:29
Thrillco

tylko dlaczego po pracy o 20 lat dłuższej mam mieć mimo to niższą emeryturę ....

jakto dlaczego? Bo Ci panstwo nic do tego co wypracowałeś nie dołoży, ani teraz ani w przysżłości. na tym polega "patologia górnictwa polskiego".

Sro Kwi 22, 2009 15:41
magneto

na tym polega "patologia górnictwa polskiego


a jak jest z emeryturami innych grup zawodowych które też idą z naszych podatków.? Mam na myśli funkcjonariuszy kościoła kat

Sro Kwi 22, 2009 20:55
tetryk

widzę że najwięcej do powiedzenia mają znowu ci którzy nigdy na przodku nie byli....
ja górnikom nie zazdroszczę-a mam sąsiada który bardzo im zazdrościł,idąc za "głosem" swojej zony zatrudnił się na kopalni...wytrzymał "aż" jeden dzień....
wiec za nim ktoś zacznie krytykowac górników ,to proponuję się przyjrzeć emeryturom "krawężników" i "trepów"-niewiele mniejsze ,a emeryci tak samo młodzi i znacznie mniej "spracowani"....pozatym mamy wolny kraj-jak ktoś uważa że bycie górnikiem to taka "super" praca i aż tak dobrze płatana i szybko się idzie na emeryturę-z tego co się orientuję przyjęcia non stop są,i nic nie stoi na przeszkodzie żeby się zatrudnić....a jak się dożyje to można przejśc na wcześniejszą emeryturę....

Sro Kwi 22, 2009 21:15
Thrillco

tetryk...tacy ludzie zdażają się wszedzie. Ja nie mam nic wspolnego z górnictwem ale w ciągu 5 lat naliczyłem w naszej firmie 4 takie przypadki "pracusiów". Rekordzista pracował...15 minut

Sro Kwi 22, 2009 22:15
secio


Sro Kwi 22, 2009 23:05
thef

"krawężników" i "trepów"

Ja tylko proszę o nieużywanie takich określeń!!!

Sro Kwi 22, 2009 23:36
wild_weasel

"krawężników" i "trepów"


Chciałbyś usłyszeć o sobie "robol" albo "fizol"? Dobieraj staranniej słowa.

Górnicy mają bardzo ciężką i niewdzięczną pracę. Na pewno nie chciałbym wykonywać takiej roboty, pomijając nawet stan mojego zdrowia.
Ale pracują w przedsiębiorstwie komercyjnym, które produkuje pewien towar i z tego tytułu otrzymuje przychody. Regularne dofinansowanie jest sprzeczne z gospodarką wolnorynkową, stanowi relikt PRLu.

Wojsko, policja, straż graniczna, służba więzienna, prokuratura, sądownictwo, służba zdrowia, nauczyciele, urzędnicy państwowi - to wszystko składa się na sferę budżetową. Finansowaną od początku do końca z budżetu państwa, czyli naszych podatków. Te obszary mają dla państwa kluczowe znaczenie, ogromną użyteczność społeczną i dla równomiernego dostępu muszą być finansowane ze wspólnej kasy. (Polecam sięgnąć do pojęcia tzw. efektów zewnętrznych w ekonomii). Żołnierze czy policjanci niczego nie produkują. Bez ochrony granic, ścigania przestępców i pilnowania porządku, opieki zdrowotnej, masowej edukacji, wymiaru sprawiedliwości państwo nie może istnieć. A bez węgla?

Dlaczego dofinansowywać górnictwo? A nie np. prawników, stolarzy, ślusarzy, hydraulików, tapicerów, mechaników, operatorów wózków widłowych, kierowców TIRów, zegarmistrzów? Każdy z nich świadczy określone usługi bądź produkuje określone dobra, zupełnie jak górnik. I przedsiębiorstwo zajmujące się każdą z wymienionych działalności otrzymuje za swój produkt/usługę zapłatę, zupełnie jak kopalnia węgla.
Zatem w imię jakich wartości całe społeczeństwo ma dokładać do górnictwa? Czym z punktu widzenia wolnego rynku różni się kopalnia węgla od zakładu ślusarskiego?

Ok, praca górnika jest znacznie cięższa niż ślusarza. Ale za tę pracę powinien otrzymać odpowiednie wynagrodzenie, finansowane z odpowiednio wyższej ceny produktu wytworzonego w jednostce czasu. I produkt ten powinien być sprzedany na rynku po odpowiednio wyższej cenie.

Nie ma żadnych ekonomicznych uzasadnień dla zabierania mi części z tego, co ja zarobię, i dokładania górnikom. Są natomiast polityczne - pięknie wyjaśnione przez macieja.

Sro Kwi 22, 2009 23:54
maniaq

jak czytam ten watek, to co krok musze sie gryzc w jezyk... bo mieso by lecialo. po studiach zalozylem wlasna firme , sam sobie znalazlem i zorganizowalem prace, a jedyne co dostaje od panstwa to po dupie, na dzien dobry ZUS niezaleznie czy cos zarobie czy nie, potem VAT 22% z kazdej zlotowki ponad 1/5 ci zabiora w imie czego ? potem podatki 19%. Zatrudniam kogos to musze mu oplacic swiadczenia.... niestety, na umowe zlecenie zatrudnialem 2 osoby, teraz juz 1 i dalej sie zastanawiam jaki to ma sens... po co jak nic z tego nie mam, poza papierkowa robota.

komus daje prace, sam na nim prawie nic nie zarabiam.... ale ktos pracuje, sie kreci... tylko z tego wszystkiego to ZUS i US sie najbardziej ciesza O_o jak organizuje turniej dla dzieciakow na cala dzielnice z okazji dnia dziecka wszystko finansujac z WLASNEJ kieszeni, to jeszcze pozniej musze udowadniac , ze fr-y ktore zebralem za sprzet, nagrody itp. nie sa LEWE O_o

jedyne co chce od panstwa, zeby na mnie nie zerowalo, bo rade sobie dam sam. tylko dlaczego na swym garbie mam nosic rolnikow, gornikow, stoczniowcow itd ? niestety jak ja nie zarobie to nikt mi nie da... ale gornik rowniez pracujacy w firmie - nie zapominajmy o tym- dostaje chore pieniadze... pobrali odprawy, zeby nie pracowac w kopalniach i dalej pracuja, bo pieniadze przejedli O_o

lepiej by mi bylo wyciagac lape po zasilek i miec w powazaniu wszystko - niech mnie inni utrzymuja... najwyzej pojde rzucac kamieniami na wiejska O_o

Czw Kwi 23, 2009 00:04
wild_weasel

mamy wolny kraj-jak ktoś uważa że bycie górnikiem to taka "super" praca i aż tak dobrze płatana i szybko się idzie na emeryturę-z tego co się orientuję przyjęcia non stop są,i nic nie stoi na przeszkodzie żeby się zatrudnić....a jak się dożyje to można przejśc na wcześniejszą emeryturę....


Tak, mamy wolny kraj. Jak któryś górnik uważa, że to taka straszna praca i aż tak słabo płatna i za późno się przechodzi na emeryturę, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić zawód. I pracować na normalnych warunkach. A nie wyciągać rękę po państwowe pieniądze (w tym także moje) i jako argumentu używać mało delikatnych w swoim wydźwięku manifestacji pod sejmem.

Czw Kwi 23, 2009 00:20
zdenek

Ja i mój pies ŚREDNIO mamy po 3 nogi. Tak samo wysoka ŚREDNIA płaca w górnictwie ma się nijak do rzeczywistości, tyle tytułem wstępu. Kilkuset biurokratów w Gliwickiej Spółce Węglowej (tak ten twór istnieje nadal), Kompania Węglowa i od kilku lat Centra Wydobywcze to wszystko co znamy pod wspólną nazwą Kompania Węglowa czyli grupa 16 kopalń, w sumie tysiące ludzi (dokładnej liczby nie da się znaleść) nie zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji (cała Kompania Węglowa liczy 65 tysięcy pracowników). Cała ta rzesza tzw. zarządzających przyczynia się do relatywnie wysokiej ŚREDNIEJ płacy w górnictwie, ci co faktycznie wypracowują zysk pracują ciężko i krótko żyją, stąd obniżony wiek emerytalny dla tej grupy pracowników. Zresztą pierwszy link z google - http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2849330.html - "Wyspami długowieczności są wielkie miasta: Kraków, Warszawa, Wrocław, Poznań i Trójmiasto." "Zdecydowanie poniżej średniej jest Łódź i cały Śląsk." Wracając do zarobków, czy wiecie że nadsztygar za jedną sobotę ma 600zł brutto? Zresztą system hierarchi też jest chory, pracownik fizyczny - sztygar zmianowy - sztygar oddziałowy - nadsztygar - szef działu - szef pionu - i w końcu dyrektorzy, bo tych też jest kilku , dyrektor ds. pracowniczych, dyrektor ds. zbytu, dyrektor ds. płac i jeszcze kilku których nie pamiętam a nad nimi dyrektor główny, samych sztygarów jest kilkuset a nadsztygarów kilkudziesięciu I TO TYLKO NA JEDNEJ KOPALNI, nad tym wszystkim jest Gliwicka Spóła Węglowa, Kompania Węglowa i Centra Wydobywcze to pozwala uzmysłowić dlaczego ŚREDNIA w górnictwie jest jaka jest.

Czw Kwi 23, 2009 00:51
Jugol

....czytam sobie temacik,bom górnik,kopidoł,i przodowy tyle,że na miedzi siedzę a nie na węglu.Czyli dolnośląski kopidoł.Powiem tylko tym kolegom,którzy narzekają,sprzeciwiają się temu,że może za szybko odchodzimy na emerytury,że może za dużo zarabiamy,że może dostajemy za duże odprawy,a oni muszą pracować za jakieś tam 1700pln netto.Proponuję się przekwalifikować na kopidoła-zapraszam na przodek i zapraszam do bankomatu bo te grube tysiące pln-ów,o których tu piszecie i posmakujcie górniczego miodu.Każdy ma to co chce panowie.U mnie w spółce pracownik,który zaczyna karierę pod ziemią na przodku ma 1200 pln netto i to nie zawsze-to jest prawdziwy obraz zarobków w górnictwie,a nie średnie panów nadsztygarów,kierowników i prezesopierdzistołków.Pensja ,o której ktoś tu pisze 3700 brutto,to ma górnik z kilkunastoletnim stażem pod ziemią i z odpowiednio wysoką grupą.Także to z mojej strony tyle w temacie i Szczęść Boże

Czw Kwi 23, 2009 01:00
Ciufcia

.U mnie w spółce pracownik,który zaczyna karierę pod ziemią na przodku ma 1200 pln netto


dwóch moich kumpli (25 lat) pół roku temu przyjęło się na kopalnie, to jest ich pierwsza praca
dostali stawke na dzien dobry 3300 zł
oczywiście długo czekali na przyjęcie bo nie chcieli byc zatrudnieni u pośrednika tylko od razu pod kopalnią

Czw Kwi 23, 2009 01:10
Jugol


Czw Kwi 23, 2009 01:41
Ciufcia

Dlatego się wypowiadam w temacie,żeby był tu pełny obraz polskiego górnictwa i jego zarobków


i bardzo dobrze

Czw Kwi 23, 2009 06:10
Thrillco

No to Jugol...ty skoro pracujesz u "pośredinaka" to pracujesz wyłacznie na swoje....czyli pracujesz normalnie. A do miedzi to i tak chyba się temat nie tyczy, tam problem dopłat nie istnieje.

Czw Kwi 23, 2009 09:03
Paul

tam problem dopłat nie istnieje

Jak to Wcześniejsze emerytury to pies? To jednak też naszym kosztem

Czw Kwi 23, 2009 09:23
Tomi

Dla mnie warunki fizyczne to otoczenie (temperatura, wilgotność, ciemność, hałas itp. vs. klima i światło)



Maćku, chyba przeceniesz dobroduszność hipermarketów. Klimatyzacja jest włączana w momencie, gdy KLIENCI zaczynają mdleć, a sztuczne oświetlenie (kompletny brak okien) w postaci lamp jarzeniowych też zdecydowanie do zdrowych nie należy... ważne, że są tanie.

[ Dodano: Czw Kwi 23, 2009 09:29 ]

Czw Kwi 23, 2009 10:52
wild_weasel

sprzeciwiają się temu,że może za szybko odchodzimy na emerytury,że może za dużo zarabiamy,że może dostajemy za duże odprawy


Jugol, sprzeciwiam się finansowaniu komercyjnych przedsiębiorstw z moich pieniędzy. Nic więcej.
Jeśli dzięki Twojej ciężkiej pracy pod ziemią spółka wypracuje taki zysk, że dostaniesz 10kPLN kwartalnej premii - będę Ci szczerze gratulował i cieszył się razem z Tobą. Jeśli w 5 lat pracy odłożysz wystarczającą kwotę, żeby przejść na dostatnią emeryturę w wieku 35 lat - będę Ci zazdrościł i gratulował czasu dla rodziny i Kochanicy
Ale jeśli ktoś stwierdzi, że choć pracuje w przedsiębiorstwie komercyjnym, to jest uprzywilejowany (bez względu czy będzie to górnik, prawnik, akrobata czy murarz), i głośno manifestując w Warszawie będzie się domagał finansowania z pieniędzy publicznych, czyli także moich - powiem NIE.

Czw Kwi 23, 2009 10:56
fearless


Ale jeśli ktoś stwierdzi, że choć pracuje w przedsiębiorstwie komercyjnym, to jest uprzywilejowany (bez względu czy będzie to górnik, prawnik, akrobata czy murarz), i głośno manifestując w Warszawie będzie się domagał finansowania z pieniędzy publicznych, czyli także moich - powiem NIE.



Popieram takie stanowisko Zastanawia mnie, kiedy w końcu UE nakaże Polsce zaprzestanie dotowania komercyjnych przedsiębiorstw. Tak jak to uczyniono ze stoczniami (może przykład nie idealny, ale co do zasady zgodny)

Czw Kwi 23, 2009 11:06
maniaq

Ja rowniez pracuje w trudnych warunkach - korty ziemne czyli pyl ceglany, sztuczna trawa czyli piasek kwarcowy. mam doczynienia z rozwrzeszczanymi dzieciakami- placz , krew i lzy. Sa dzieciaki z ADHD, sa i flegmatycy. Sa i rodzice, ktorzy wszystko wiedza najlepiej.

i teraz jakbym dostal 4 mld dofinansowania to zapewniam, ze wiecej osob niz 150 czy 200 tysiecy ludzi mialo prace idzmy dalej podziele 4 mld na 200 000 pracownikow zeby mi wyszedl koszt 1 pracownika w nazwijmy to szeroko gornictwie

wynik = 20 k pln na lebka samego dofinansowania to ja tez poprosze swoje 20 tys i kolejne 20 dla osoby ktorej stworzylem miejsce pracy, i moze odszkodowanie ze nie moglem przedluzac umowy z kolejna........

tak wiem inni maja gorzej , inni maja inna glowe, inne raczki i sami nie zapracuja na siebie. dlatego ja musze placic tak wysokie podatki zeby pokryc koszty utrzymania innych grup zawodowych, ktore tak samo jak ja pracuja w firmie , ktora powinna sie kierowac prawami rynku, nierentowne, zamykac.

to JA musze na nich zapracowac, bo gornictwo jest nierentowne, a zyski przejadane. dlatego ucieklo tyle mlodych ludzi..., za praca, za godnym zyciem. tylko wtedy te obciazenia spadaja na jeszcze mniejsza, a wcale nie mlodsza grupe ludzi

ale jak tu komus wytlumaczyc, ze z mojej keiszeni dostaje premie >? ze to nie jest conajmniej eleganckie ?

Czw Kwi 23, 2009 11:56
maciej

zdenek, Jugol, nikt nie neguje, że to ciężka praca i ze powinna wiązać się z pewnymi udogodnieniami.

Jedyne co tu negujemy, to chory system, w którym za tą ciężką pracę płaci budżet a nie kopalnia z wypracowanego zysku, tak jak to jest w każdej normalnej firmie - ja nie dostanę 13-stki, jeśli moja firma nie osiągnie naprawdę dużych zysków, a górnik dostanie "sponsorowaną z budżetu" nie tylko 13-stkę, ale i 14-stkę, nawet jeśli kopalnia będzie deficytowa na wiele milionów, bo jak nie to przyjedzie do Warszawy i obrzuci KPRM kamieniami.

zdenek, przeczytaj dokładniej cały artykuł, bo cytujesz to::

Czw Kwi 23, 2009 13:27
zdenek

Krótka lekcja historii, koniec lat osiemdziesiątych hiperinflacja zapier... jak dziki wąż (amplituner Tosca kosztuje 303 tyś zł a za 3 miesiące 806 tyś zł ), rząd żeby przyhamować inflację blokuje cenę węgla na stałym poziomie tzw. kotwica inflacyjna podczas gdy ceny wszystkiego szybują w górę, blachy, drzewo, śruby i gwoździe, przekładnie i silniki, maszyny specjalistyczne typu kombajny i obudowy zmechanizowane, wszystko to trzeba kupić po nowych dużo wyższych cenach, kopalnie po prostu więcej wydawały niż miały zysku ze sprzedaży węgla, stąd wziął się mit o nierentowności kopalń. Następnie za rządów Millera dostaliśmy prikaz z UE żeby pozamykać "nierentowne" kopalnie i huty (to był jeden z warunków wejścia do UE), podczas gdy już wtedy było wiadomo że za kilka lat będzie popyt na węgiel i stal (teraz np. Czesi na nowo otwierają kopalnię Dębieńsko a huty oddaliśmy za bezcen firmie Mittal Steel). Zresztą z energetyką było podobnie, nie udało się sprywatyzować elektrowni ale oddaliśmy w obce ręce przesył energii. Do czego dążę? Ano do tego że kolejne rządy sprzedawały wszystko co jeszcze miało jakąkolwiek wartość żeby załatać bieżące potrzeby i proszę mi nie mówić że kopalnie nie są w stanie na siebie zarobić.
Na potwierdzenie proszę poczytać
"W latach 2000-2002 górnictwo otrzymało z budżetu państwa dotacje w wysokości 3,8 mld zł. A zapłaciło (pomijamy to, co jeszcze pozostało do zapłaty) 13,5 mld. Po kolei: ZUS - 5,9 mld, podatek dochodowy górników - 2,2 mld, składki na PFRON -42,1 mln, podatek od nieruchomości - 669,5 mln, opłata eksploatacyjna - 289 mln, opłaty i kary ekologiczne -17,6 mln, VAT - 4,4 mld. 13,5 minus 3,8 daje 9,7 mld zł. Tyle państwo skasowało na czysto dzięki temu, że górnicy fedrują węgiel. Sam ZUS zarobił dużo więcej, niż wyniosły państwowe dotacje." - http://www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz174/4.shtml

Czw Kwi 23, 2009 14:13
maciej

proszę mi nie mówić że kopalnie nie są w stanie na siebie zarobić.


To po co te 3,8 mld?

Na premie?

I dlaczego spółki węglowe nie płacą na III filar dla pracowników, żeby przechodzili na emeryturę po 25 latach, tylko płaci za to ZUS/budżet ZE SKŁADEK RESZTY SPOŁECZEŃSTWA?

Czw Kwi 23, 2009 14:23
maniaq

maciej... nic tylko sie podpisac

niektorzy ekonomie skonczyli w czasach wody z saturatora, a analiza tego co pisza i mowia to juz zbyt wiele. co mowi partia - w domysle robotnicza- to swieta prawda

znow kolejny watek w ktorym nawet nie mam sil odpisywac, bo jezeli ktos zyje w przekonaniu, ze kopalnie to takie super firmy, ktore tyle zarabiaja, to super ! ciesze sie , wiec niech %&W%U*#^* oddadza te dotacje

jak padaja inne zaklady, mowi sie ze byly nie rentowne, a kopalnie, stocznie to jakies studnie bez dna . i stoczniowcy zdziwieni, ze sie UE nie zgadza na dotowanie przedsiebiorstw z kasy panstwa. keidy sie doczekam rzadu ktory przykreci ten kurek

Pią Kwi 24, 2009 00:39
zdenek

Czy ja choć słowem wspomniałem o emeryturach? Wydaje mi się że nie. Pisałem tylko o rentowności/nierentowności kopalń, co do linku z gazety związkowej to akurat przypadek że google go wyrzuciło, jeśli twierdzisz że gazeta kłamie to zgłoś to do prokuratury. Nie cierpię związkowców to tak na marginesie a tych z Sierpnia 80 w szczególności.
I nie pojmuję dlaczego wciąż piszesz o III filarze? Dla przypomnienia, I filar to w skrócie ZUS, II filar to w moim przypadku Allianz a III filar to dobrowolne doubezpieczenie. Gdyby to odemnie zależało to chciałbym by MOJE pieniądze odciągane obecnie na ZUS i II filar lądowały na MOIM koncie bankowym, ja potrafię zadbać o MOJE pieniądze lepiej. Taki mały fragment z ostatniego wyciągu z OFE
"Informujemy, że nasz otwarty fundusz emerytalny osiągnął następującą stopę zwrotu za okres:
- 12 miesięcy (od 31 grudnia 2007 roku do 31 grudnia 2008) -11.945%
- 60 miesięcy (od 31 grudnia 2003 roku do 31 grudnia 2008) 35.613%"

Czyli za ostatni rok straciłem 12% MOICH pieniędzy, to się nazywa s...wysyństwo i jeszcze nie mogę się z tego burdelu wypisać bo tak uchwalili rządzący.

A dla twojej wiadomości, przepracowałem 21 lat i przedemną jeszcze w najlepszym wypadku 15 lat do wieku 55 lub jeszcze 25 lat pracy do wieku 65, tego nikt narazie nie jest mi w stanie powiedzieć. Więc proszę mi nie pisać że ktokolwiek dokłada się do mojej emerytury.

Pią Kwi 24, 2009 09:05
magneto

Zdenek ZUS przez lata rozpier@#$ał pieniądze płatników na gmachy (np.Rybnik -2 biurowce pełne nierobów którzy nie wiedzą co mają robić i gdy petent przychodzi w jakiejkolwiek sprawie odsyłany jest od pokoju do pokoju)i premie dla swoich pracowników zamiast inwestowac w coś co przynosiłoby zyski.Roztrwonili nasze pieniądze a teraz jest problem bo państwo musi z naszych podatków finansować zus zamiast budowac autostrady.

Pią Kwi 24, 2009 11:36
maniaq

zdenek, jezeli liczysz zusy, vaty i inne jako wypracowany przychod, to gratuluje

to mozna powiedziec, ze ja tez mam ZAjefajne zarobki a prawda jest taka, ze pol miesiaca robie na zusy, vaty i inne roszczenia panstwa, co do mojej pracy i osob , ktore zatrudniam O_o

kiedys kolega z korporacji mi mowil, ze nie wazne sa wyniki , tylko jak sa pokazane, przedstawione i chyba o to w tym chodzi, zaleznie jaka teorie sobie przyjmujemy to tak sobie dobieramy obrazki z rzeczywsitosci

dla mnei zus i vat to jest element opodatkowania prowadzacych biznes. dotyczy kopaln rowniez. wiec nie rozumiem, dlaczego te dotacje sa tak potzrebne, skoro tak wam dobrze sie powodzi w tych zakladach pracy? to moze podzielcie sie z malymi firmami jak moja a nie mi zabieracie $ w podatkach, stolice okupujecie, burdy na ulicach wszczynacie ...

ja nigdzie nie protestuje, bo i kto mnie wyslucha ? najwyzej wyjade, a wtedy podatki jeszcze wzrosna, bo jeszcze mniej osob bedzie lozyc na to panstwo O_o

Pią Kwi 24, 2009 11:41
zdenek

Czyli powoli dochodzimy do sedna sprawy, pieniądze na nasze przyszłe emerytury idą na budowę kortu tenisowego na dachu ZUSu i wycieczki do Tunezji.
http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=5090
http://www.dziennik.pl/wy..._w_Tunezji.html

Najgorsze jest to że jedyny wpływ jaki mamy na rządzących to zagłosować co 4 lata na większego bądź mniejszego złodzieja.

[ Dodano: Pią Kwi 24, 2009 12:07 ]

Pią Kwi 24, 2009 12:10
maciej

Czy ja choć słowem wspomniałem o emeryturach? Wydaje mi się że nie.


No właśnie - przedstawiałeś tylko wycinek całości.
Nie można pisać o tym wszystkim odcinając się od "przywilejów górniczych" do których dokłada całe państwo.

Pią Kwi 24, 2009 12:10
Szymon

powiem tak... niedługo, bo już w czerwcu będzie mijało 4 lata jak przyjąłem się na kopalnię węgla kamiennego. Dostałem piękne nowe ubrania, hełm, lampę, aparat ucieczkowy i zjechałem na dół. Tam podróż pociągiem, podział pracy, dojście do miejsca pracy. Na miejscu dostałem łopatę i heja - 5h machania łopatą(pomijając fakt, że 2x większą niż na powierzchni) w widoczności na 10m z powodu zapylenia, ze stoperami w uszach i 1.5l wody w butelce. Przerobiło się pierwszy dzionek i tak czas leci. Ani razu przez te prawie cztery lata nie żałowałem, że zrezygnowałem dla górnictwa z lżejszej pracy. Bywały dni że padałem do łózka jak kawka ale następnego dnia zjeżdżało się znowu do pyłu i czas leciał. Sam sobie wybrałem takie życie i nikogo nie będę namawiał do pracy w górnictwie, bo to ciężki kawałek chleba. I za tą robotę chcę odpowiednio zarobić, bo nie siedzę za biurkiem w magistracie, salonie samochodowym, czy też w jakimś call center. Nie czekam na klienta aż do mnie przyjdzie a ja wcisnę mu coś do kieszeni. Mój zarobek nie zależy od tego czy ktoś coś kupi tylko od rodzaju wykonywanej pracy. Nie mam premii od tego czy wyfedrowałem tonę węgla więcej. Mało kto z wielkich oburzonych dobrobytem górnika wie, że płace w górnictwie ruszyły do góry po 10 latach zamrożenia. Do emerytury mam jeszcze kupę czasu i nawet nie liczę na to, że przepisy zostaną bez zmian i odejdę po 25-ciu latach na dole.
Ciekawe jest to, że jeszcze nie słyszałem żeby pracownicy dołowi podnosili głosy, że np. żołnierz czy policjant przechodzi na emeryturę po 15 latach, że nauczyciel ma tyle, lekarz ma tyle a inny tyle. Nie interesuje mnie kto ile zarabia, niech zarabia jak najwięcej, nic mi do tego. Płace górników od zawsze były solą w oku rodaków-Polaków a przecież nikt nikomu nie broni zjechać na dół do pracy. Każdy jest kowalem własnego losu każdy dba o siebie i swój dobrobyt. Nie pochwalam działań poniektórych związkowców, którzy używają zastraszenia, palą opony, rzucają racami itd. Górnictwo jest taką branżą, która w potrafi się zjednoczyć w odpowiednim momencie i działać wspólnie a nawet pomagać innym jak np. pielęgniarkom. Kiedy One strajkowały nie wiedziałem w białym miasteczku kierowców, nauczycieli czy też pracowników urzędów. My pomogliśmy jako nieliczni.
Nie będę tu pokazywał mojej wypłaty, bo to nie czas i miejsce, gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają;) W górnictwie nie ma 13-tej pensji, skasowali ją dawno temu.Na roczny zarobek zalicza się wypłaty miesięczne, nagrodę roczną tzw Barbórkę i tzw. 14-tą pensję. Nie tylko my mamy dodatkowe "wypłaty" ale tylko o górniczych się rozmawia. Rozmawia sie o dopłatach ale nie widzi się wypracowanych zysków, przeróżnych podatków odprowadzanych. Zapomina się jak to za komuny górnictwo utrzymywało pół Polski, bo zawsze lepiej pamięta się fakt że ONI mają a MY nie. Typowa mentalność Polaka. Masz mało? to sobie popraw!! nie wiesz jak? trudno, Twoja sprawa. Ja mam pewną, stabilną prace, którą póki co mogę stracić tylko przez własną głupotę A że głupi nie jestem to mam nadzieję, że jakoś dorobię cały i zdrowy do pensyji. Moi mili nie wierzcie w to co podaje gazeta wyborczy czy inne media. Chcecie się przekonać jaka jest naprawdę dola zwykłego górnika? Przyjedźcie na Śląsk i się przekonajcie a nie wydawajcie sądów na podstawie wycinków z gazet. W górnictwie jest wiele złych zachowań jak zresztą w każdej branży ale siłą napędową tej branży jest ten ryl, który często kilofem i łopata musi zarobić na chleb dla rodziny.
Nie zazdrośćcie mu chleba, bo to ciężki chleb.
Z górniczym pozdrowieniem - Szczęść Boże

Pią Kwi 24, 2009 12:48
maciej

Mało kto z wielkich oburzonych dobrobytem górnika

Szymon, nikt się tu nie oburza dobrobytem górnika i nikt nie neguje, ze to ciężka praca i powinna być dobrze płatna.

Chodzi tylko o system, w którym mimo tych zysków budżet, a więc całe społeczeństwo dopłaca - skoro trzeba dawać dotację, to co z tymi zyskami?

Pią Kwi 24, 2009 13:10
Tomi

Tyle państwo skasowało na czysto dzięki temu, że górnicy fedrują węgiel. Sam ZUS zarobił dużo więcej, niż wyniosły państwowe dotacje.[/i]"



Państwo wszystkich kasuje a jakoś dopłaca nielicznym (m.in. górnikom) i o tym jest dyskusja.

A w kwestii ZUS, podliczyłbyś ile dostanie górnik na emeryturze (przez całe swoje emerytalne), a inni płatnicy ZUSu.

Pią Kwi 24, 2009 13:24
maciej

A w kwestii ZUS, podliczyłbyś ile dostanie górnik na emeryturze (przez całe swoje emerytalne), a inni płatnicy ZUSu.


To proste.
Opcja 1: 2560 zł * 12 miesięcy * 25 lat = 768000 zł
Opcja 2: 1500 zł * 12 miesięcy * 9 lat = 162000 zł

I wszystko byłoby super, gdyby nie to, że okrez zbierania składek przedstawiają się zgoła inaczej:
Opcja 1: 12 miesięcy * 25 lat = 300 składek
Opcja 2: 12 miesięcy * 45 lat = 540 składek

Zakładając, że składki górnicze są 65% wyższe niż pozostałych (bo śrenida pensja jest o 65% wyższa) wychodzi:
Opcja 1: 12 miesięcy * 25 lat * 1,65 = 495 składek
Opcja 2: 12 miesięcy * 45 lat = 540 składek

Czyli zgodnie z obecnymi zasadami górnik, przez swoje życie zawodowe, odklada do ZUSu 92% tego co inny obywatel, a otrzymuje przez czas emerytury 474% pieniędzy, czyli w sumie stosunek wpłat do wypłat wychodzi 5,15 raza.

Mogę się oczywiście mylić, ale tak wychodzi z dostępnych źródeł (zakładam taki sam procent składek odprowadzanych od pensji i emeryturę górnika po 25 latach, a średni czas życia wziąłem z jednego ze wskazanych wcześniej artykułów).

I wszystko byłoby dobrze, gdyby to właśnie robiono z prywatnego funduszu, a nie z ZUS.

Pią Kwi 24, 2009 22:31
maniaq

Typowa mentalność Polaka. Masz mało? to sobie popraw!! nie wiesz jak? trudno, Twoja sprawa. Ja mam pewną, stabilną prace, którą póki co mogę stracić tylko przez własną głupotę



wiesz co? zgadzam sie z tym co pisales o zazdrosci,, troche o mentalnosci, ze nas kluje jak ktos ma lepiej, ale... sory nie zdzierze jak mi mowisz, ze sobie mam poprawic ... skoro z moich pieniedzy musze utrzymac ROWNIEZ gornikow , ich doplaty, ich emerytury itd.

sory to ja nic od panstwa nie wzialem , a musze mu oddawac na innych ... to jest troche jak z kalim tobie doplacaja to nie czujesz, ale jakbys ty musial placic, to bys dopiero to dostrzegal. ja zarabiam na siebie , wszystko ok- tak byc powinno, ale dlaczego musze jeszcze dokladac do innych , ktorzy rzekomo pracuja w firmach - takich jak moja, biznesowaych, a dostaja kase, dostaja emerytury itp itd ?

jakbym ja sie spoznil z ZUSem = nie mam ubezpieczenia

jakbym nie zaplacil jakeigos VATu to pewnie wejscie na konto i egzekucja komornicza, bankructwo itd.

a co z kopalniami ktore przez lata tylko zwiekszaly zadluzenie? im sie nalezy doplata

sa rowni i rowniejsi O_o niestety

Sob Kwi 25, 2009 09:43
Szymon

Górnictwo solą oku Polaków Nie możemy jednak zapominać że np. rolnicy tez dostają milionowe dopłaty a nikt się ich nie czepia, że mają kombinowane emerytury z KRUS-u, że wystarczyło przepisać ziemię na potomków i już emerytura była. O tym milczymy a o górnikach i ich horrendalnych zarobkach trąbi 3/4 Polski. Nie znają specyfiki branży, nie wiedzą na co idą te pieniądze. Krzyk wielki o emerytury a nie tylko górnicy mają przywileje tyle, że np. o policjantach, żołnierzach, nurkach, śpiewakach, aktorach nikt nie woła i nie ma do nich pretensji. Mity o zarobkach już też były wielokrotnie przerabiane a trzeba na nie spojrzeć przez pryzmat zarobków prezesów, dyrektorów, urzędników biurowych, czyli całej góry. Osobiście uważam, że za tę pracę, którą wykonuję dostaję za mało pieniędzy. Nie czuję się krezusem, który zarabia cudze miliony.Skoro cala Polska dopłaca do górnictwa to ja też dopłacam, do rolników też dopłacam i nie jest mi z tym źle. Tak już jest skonstruowany ten świat. Oni dają mi jedzenie ja im prąd i jest gites:)
a tak poza dyskusją to zapraszam do Zabrza, do zabytkowej kopalni Guido i do Królowej Luizy, może tak kiedyś się umówić i zrobić spota podziemnego? wpuszczają tylko w grupach wiec byłaby okazja:>

Sob Kwi 25, 2009 10:01
fearless

Górnictwo solą oku Polaków Nie możemy jednak zapominać że np. rolnicy tez dostają milionowe dopłaty a nikt się ich nie czepia, że mają kombinowane emerytury z KRUS-u, że wystarczyło przepisać ziemię na potomków i już emerytura była. O tym milczymy



Wtrącę się, bo moi rodzice są rolnikami.

Pieniądze na wcześniejsze emerytury tzw. strukturalne, idą z funduszy UE (funduszy strukturalnych), i jak na razie jesteśmy płatnikiem brutto, co oznacza. że w żaden sposób nie są to pieniądze wszystkich podatników, co najwyżej podatników mieszkających w krajach będących płatnikami netto.

Poza tym, od początku tego roku renty strukturalne zostały wstrzymane z powodu braku środków, i jakoś nie widzę żeby rolnicy stali na wiejskiej i rzucali kamieniami (pomijając dawne czasy Leppera).

I na ten przykład - niech by tak w tym roku Państwo zabrało dotacje do górnictwa, to na wiejskiej nie było by gdzie palca wsadzić od natłoku związkowców z górnictwa.

Sob Kwi 25, 2009 10:30
secio

Dla rozladowania atmosfery i innego spojrzenia na gornictwo, maly offtopic:

http://aleksanderprugar.com/DWASWIATY/index.html

Sob Kwi 25, 2009 10:32
maniaq

wszyscy sie zgodzimy na temat, ze to ciezka i neiwdzieczna praca, ale tez mam nadzieje sie zgodizmy ze zarobki z tej pracy powinny byc wyplacane z przychodu kopalni, a emerytury ze swiadczen przez gornikow wypracowanych....

i tu jest jedyne ALE z mojej strony.

temat dotyczyl gornictwa, wiec o rolnikach i ich przekretach z KRUS-em nikt nie pisal.

nie wrzucaj prosze policjantow, lekarzy do jednego wora z gornikami, bo mydlisz nam i sobie oczy. odroznij prosze osoby zatrudnione w budzetowce od tych z firm jaka powinna byc kopalnia - nie jest bo panstwo na nia lozy, nie widziedziec czemu

Sob Kwi 25, 2009 11:21
maciej

Górnictwo solą oku Polaków


Piękny mit stworzony przez górników, a raczej górnicze związki zawodowe.

Sob Kwi 25, 2009 12:03
tetryk

Już pytałem - chciałbyś, żeby Cię bronił 65-letni policjant albo 63-letni strażak wyciągał Cię z płonącego budynku?

Pomijam 64-letnią przedszkolankę bez głosu pilnującą 25 pięciolatków, w tym dwójki Twoich dzieci...

-a wyobrażasz sobie 60 letniego górnika na przodku ? bo ja nie...
wiele "rzeczy" jest w naszym kraju chorych...nic na to nie poradzimy...(przynajmniej dopóki będziemy głosować na takich "baranów"... )...policjanci też mogliby miec podwyższony wiek przejscia na emeryturę-a ci starsi mogliby wykonywac tzw.pracę biurową-myślę że wiek akurat (a dokładniej rzecz biorąc doswiadczenie) byłoby akurat atutem....a młodzi niech "szorują" krawężniki....
co do statystyki słyszałem kiedyś fajny tekst-pan ma 2 nogi,a pies 4 (łapy),a więc statystycznie mają 3 nogi (łapy)....
trzeba też odróżnić "górników" w białych koszulach,pracujących przy windzie i tych z akumulatorowni,od tych którzy pracują na przodku........

Sob Kwi 25, 2009 12:51
maciej


Sob Kwi 25, 2009 12:59
tetryk

Ja też nie, ale to nie ma nic do dyskusji - chyba nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać, więc jeszcze raz powoli.

-umiesz "normalnie" prawdzić dyskusję czy zawsze musisz być w stosunku do mnie złośliwy i uszczypliwy ?
może jak bedzie jakis nasępny temat ,w którym nie chcesz żebym się wypowiadał to poprostu napisz jeśli ci to przeszkadza.....tak będzie łatwiej....
[ Dodano: Sob Kwi 25, 2009 13:03 ]

Sob Kwi 25, 2009 13:23
maciej

-umiesz "normalnie" prawdzić dyskusję czy zawsze musisz być w stosunku do mnie złośliwy i uszczypliwy ?


Umiem, ale jak kolejny raz nie czytasz moich wcześniejszych wypowiedzi tylko wpadasz do dyskusji i odnosisz się wyrywkowo do jednej, która Ci pasuje, to, jak już napisałem, uważam, że traktujesz mnie lekceważąco i szukasz zaczepki.

Napisałem prawdę:
chyba nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać


A skoro nie zrozumiałeś to:
jeszcze raz powoli



A że nie zrozumiałeś co chciałem przekazać to widać tu - moje wcześniejsze wypowiedzi w tym wątku:

Różnica jest taka, że nauczyciel i "mundurowy", to prace/służby budżetowe i to państwo ustala dla nich zasady i da się wytłumaczyć dlaczego państwo dając pracę ustala takie zasady (nie chciałbym, żeby chronił mnie 65-letni policjant albo moich dzieci pilnowała 65-letnia przedszkolanka).

Górnik pracuje (przynajmniej powinien pracować) w firmie "komercyjnej", która jeśli jest nierentowna to plajtuje, a tu proszę - wystarczy jeden "marsz na Warszawę" i już się dotację znajdują.

Skoro górnik pracuje w "komercyjnej" firmie, to niech z tą firmą negocjuje podwyżki i układ zbiorowy, który pozwoli mu iść na wcześniejszą emeryturę, a nie robi marsze i strajki.

Jeśli wszystko działałoby normalnie, to pewnie ceny energii byłyby wyższe, bo firmy musiałyby z zysków pokrywać koszty wcześniejszych emertur itp, ale gdybym ja oszczędzał energię, to płaciłbym mniej, a tak, nieważne co zrobię to będę płacił więcej (w podatkach), bo będzie kolejny "marsz na Warszawę".

Ale niestety górnictwo jest u nas ciągle jedną z ostoi socjalizmu i nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.


zdenek, Jugol, nikt nie neguje, że to ciężka praca i ze powinna wiązać się z pewnymi udogodnieniami.

Jedyne co tu negujemy, to chory system, w którym za tą ciężką pracę płaci budżet a nie kopalnia z wypracowanego zysku, tak jak to jest w każdej normalnej firmie - ja nie dostanę 13-stki, jeśli moja firma nie osiągnie naprawdę dużych zysków, a górnik dostanie "sponsorowaną z budżetu" nie tylko 13-stkę, ale i 14-stkę, nawet jeśli kopalnia będzie deficytowa na wiele milionów, bo jak nie to przyjedzie do Warszawy i obrzuci KPRM kamieniami.


Rozumiem, że tak jest w tzw. "budżetówce", ale dlaczego całe społeczeństwo ma płacić za takie przywileje pracowników KOMERCYJNEJ, PRZYNOSZĄCEJ ZYSKI i RENTOWNEJ firmy?


Szymon, nikt się tu nie oburza dobrobytem górnika i nikt nie neguje, ze to ciężka praca i powinna być dobrze płatna.

Chodzi tylko o system, w którym mimo tych zysków budżet, a więc całe społeczeństwo dopłaca - skoro trzeba dawać dotację, to co z tymi zyskami?


To nie kwestia zazdrości, przynajmniej nie dla mnie, bo sądzę, że, mimo emerytury w wieku 65 (lub 70) lat mam znacznie lepiej niż przeciętny górnik, hutnik, czy kolejarz, tylko problemów systemu ekonomiczego, który nie jest moim zdaniem sprawiedliwy i powinien być inaczej skonstruowany.

O takich problemach powinno się moim zdaniem dyskutować i nie ma to absolutnie na celu jakiejkolwiek dewaluacji czyjejkolwiek pracy, a już na pewno nie górników.


Czyli zgodnie z obecnymi zasadami górnik, przez swoje życie zawodowe, odklada do ZUSu 92% tego co inny obywatel, a otrzymuje przez czas emerytury 474% pieniędzy, czyli w sumie stosunek wpłat do wypłat wychodzi 5,15 raza.

Mogę się oczywiście mylić, ale tak wychodzi z dostępnych źródeł (zakładam taki sam procent składek odprowadzanych od pensji i emeryturę górnika po 25 latach, a średni czas życia wziąłem z jednego ze wskazanych wcześniej artykułów).

I wszystko byłoby dobrze, gdyby to właśnie robiono z prywatnego funduszu, a nie z ZUS.


Jak dla mnie nie przeczytałeś wszystkich moich wypowiedzi lub nie zrozumiałeś ich sensu i dlatego zadałeś to pytanie.

Spróbuj odnosić się do całości moich poglądów, które przedstawiam w jakimś wątku i używać zdań twierdzących, wyrażających Twoje myśli, a nie pytać mnie bez przerwy o moje myśli, nie ujawniając swoich poglądów, to zapewniam Cię, że będę Ci odpowiadał bez uszczypliwości.

Sob Kwi 25, 2009 13:27
tetryk

no coments

Sob Kwi 25, 2009 13:27
maciej

-tu zblizyłes sie do sedna problemu...w Polsce brakuje systemu emerytalnego opartego na indywidualnych kontach emerytalnych-najlepiej zakładnaych w instytucjach nie związanych z budżetem...dopóki pieniądze będa trafiac do "jednego wora" w ZUS-ie,dopóty nie bedzie sprawiedliwości w wypłacie świadczeń emerytalnych....


Nie zbliżyłem się, tylko piszę o tym już 5 stronę, tylko chyba tego nie zauważyłeś.

Sob Kwi 25, 2009 17:14
Szymon

Szymon napisał/a:
Górnictwo solą oku Polaków

Piękny mit stworzony przez górników, a raczej górnicze związki zawodowe.


A dlaczego przez górników? może przez odpowiedni PR ze strony rządzących teraz czy kiedyś? Przecież muszą być równi i równiejsi.

Sob Kwi 25, 2009 17:33
kpt

praca górnika jest dobrze płatna(chociaż nie zawsze i wszędzie) bo taka MUSI być. Jest ciężka i musi być odpowiednio opłacona.


chocby kosztem reszty spoleczenstwa... sie nalezy i juz...

Sob Kwi 25, 2009 17:44
Szymon

proszę nie wyrywaj zdań z kontekstu. Czy ja narzekam, że dopłacam do rybaków, bo Ci nie mogą łowić dorsza?Albo mam za złe rolnikom, że tym ograniczono produkcję np. mleka i dostają wyrównanie? NIE, bo mam to gdzieś. To kapitalizm i takie wydatki z budżetu są normalną sprawą. Ja chcę zarobić swoje a skąd te pieniądze będą to mnie nie interesuje, jak dla mnie to mogą iść ze sprzedaży afgańskiego opium . Nie ja ten układ stworzyłem, nie ja go zmienię. Jeżeli któryś z Was rozmówców czuje się na siłach aby to zrobić to proszę bardzo - nie pojadę palić opon do stolicy, bo wg mnie to głupota.

Sob Kwi 25, 2009 19:32
fearless

proszę nie wyrywaj zdań z kontekstu. Czy ja narzekam, że dopłacam do rybaków, bo Ci nie mogą łowić dorsza?Albo mam za złe rolnikom, że tym ograniczono produkcję np. mleka i dostają wyrównanie? NIE, bo mam to gdzieś.



Wiem że łapię Cię za słówka, ale będę tak robił, bo znów mijasz się z prawdą przypadkowo, abo robisz to celowo.

Zarówno rolnicy, jak i rybacy łowiący dorsze (które z resztą ostatnio łowiłem) nie otrzymują dotacji czy odszkodowań z budżetu Państwa Polskiego! Wszystkie te środki pochodzą z funduszy strukturalnych UE.
Proszę więc, nie powołuj się na takie przykłady, bo mają niewiele wspólnego z dofinansowaniami dla górnictwa.

Sob Kwi 25, 2009 20:17
Szymon

Wszystkie te środki pochodzą z funduszy strukturalnych UE.


Ok. zgoda:) a UE bierze te pieniądze od Marsjan, bo przecież nie od państw członkowskich, które pobierają te pieniądze w formie podatków od swoich obywateli czyli mnie. I jakoś dalej mi to nie przeszkadza

Sob Kwi 25, 2009 20:26
fearless


Nie Kwi 26, 2009 19:36
maciej

Nie ja ten układ stworzyłem, nie ja go zmienię. Jeżeli któryś z Was rozmówców czuje się na siłach aby to zrobić to proszę bardzo - nie pojadę palić opon do stolicy, bo wg mnie to głupota.


Ale dyskutować chyba możęmy, a zmieniać - wiem, że działania polskich polityków do tego zniechęcają, ale ja ciągle wierzę, że wszyscy możemy to zmieniać powoli głosując i wtedy warto wiedzieć "jak to działa" i na kogo głosować.

Nie Kwi 26, 2009 20:46
TomC

a ich emerytury nie idą z ich sładek, tylko z podatków zbieranych od WSZYSTKICH obywateli


macieju kolego szanowny przestań pisać takie pierdoły. Od kogo Ty będziesz miał emeryture? Od tych którzy na nią będą pracować. Sugerujesz że górnik na swoją emeryturę nie zarabia? Przykład?
To policzmy:
Według idiotycznego kalkulatora płac jaki podałeś wynika że górnik którego mam w rodzinie zarabia do ręki 3 234,67 skoro brutto ma 4547,73zł Zgadza się? Ja twierdzę że nie. Chcesz dowodów?

Nie Kwi 26, 2009 21:29
kpt

a to co pisal maciej wczesniej, to czytales?

Nie Kwi 26, 2009 21:34
TomC

a to co pisal maciej wczesniej, to czytales?


Czytałem i co?
Nie bardzo rozumiem po co to zacytowałeś. Przecież temat tyczy się zarobków a co do składek to też jest inaczej niż to maciej napisał.

Nie Kwi 26, 2009 21:52
kpt

Sugerujesz że górnik na swoją emeryturę nie zarabia? Przykład?


wlasnie po to to zacytowalem. masz przyklad w jaki sposob zarabia na swoja emeryture gornik i ile jej ma, a ile wklada i wyciaga z tego osoba z poza gornictwa.

[ Dodano: Nie Kwi 26, 2009 21:53 ]

Nie Kwi 26, 2009 22:24
michone


Pon Kwi 27, 2009 01:16
maniaq

kolego szanowny przestań pisać takie pierdoły. Od kogo Ty będziesz miał emeryture? Od tych którzy na nią będą pracować. Sugerujesz że górnik na swoją emeryturę nie zarabia? Przykład?


no to policz ile na ZUS by musial odprowadzac przez 25 lat pracy, by nastepne tyle pobierac emeryture

Pon Kwi 27, 2009 10:09
maciej

kolego szanowny przestań pisać takie pierdoły.


Udowodnij to. Gdzie te pierdoły?

Próbujesz mnie z równowagi wyprowadzić rzucając takie teksty, czy co?

Bo przekonać to mnie one, a ni nikogo innego nie przekonają.

Pon Kwi 27, 2009 11:51
Szymon

Udowodnij to. Gdzie te pierdoły?



Pon Kwi 27, 2009 12:14
magneto

Tak na marginesie

Pon Kwi 27, 2009 12:24
maciej

13-stka zniknęła dobre 10 late temu .


Ok. Wydaje mi się, że były jeszcze 14-stki, też pewnie ich nie ma, czy możę są?

Fajnie, że piszesz takie rzeczy, bo napewno warto wiedzieć takie rzeczy, zwłaszcza, gdy, tak jak ja, lubi się wyrazić własne zdanie w takich dyskusjach.

Tak naprawdę to powinno brać się pod uwagę dochody z PIT-11, bo tam prawie wszystko jest uzwględnione (chyba prócz kasy i deputatu).

Właśnie, napisz jeszcze jak jest np. z premiami barbórkowymi, deputatem węglowym, posiłkiem regeneracyjnym...

Bo np. 13-stka w budżetówce to rodzaj premii - raz w roku 8% - nie za dużo.

Ile w sumie przeciętny górnik dostaje premii rocznie?

Pon Kwi 27, 2009 13:00
magneto

A tak konkretniej?



wiem że nie jest to na temat wątku o emerturach ale pytasz więc masz

http://pl.wikipedia.org/w...=edit§ion=4

Pon Kwi 27, 2009 13:46
maciej

wiem że nie jest to na temat wątku o emerturach ale pytasz więc masz


No ja Cię proszę...

Link do SEKCJI EDYCJI Wikipedii - to przecież każdy może przeedytować, co właśnie udowodniłeś wskazując na link "edytuj", a nie link do artykułu.

Do tego:
Działacze RAŚ twierdzą, że wynik ten nie oddaje całej prawdy, ponieważ rachmistrze spisowi często odmawiali wpisania narodowości śląskiej do formularza.


To nie jest żaden dowód - ktoś coś twierdzi - działacz organizacji, która ma interes coś zmienić, a ktoś inny wpisał do to Wikipedii i nikt się pod tym nie podpisał - nie nie jest to rzetelny argument.

Do tego akurat Narodowy Spis Powszechny jest specjalną formą statystyki, bo na poziomie ankieterów nie biorą w niej udziału zawodowi pracownicy GUS tylko ludzie po kilkugodzinnym przeszkoleniu, dla których jest to niekontrolowalna praca dorywcza, za którą dostaną kasę i na 100% nikt ich nie rozliczy z rzetelności.

Jak dla mnie to to co wskazałeś jest jeszcze mniej wiarygodne niż Twoje słowo, bo pod swoim słowem się podpisujesz, a tu wskazujesz na coś co KAŻDY może ANONIMOWO zmienić.

Czy masz jakieś rzetelne przykłady nierzetelności GUS?

Pon Kwi 27, 2009 19:43
TomC

z którego podobno wynika coś innego niż z kalkulatora


To macieju napisz ile Twoim zdaniem jest wypłaty górniczej z pensji brutto 4547,73zł. Przyjmijmy taką kwotę jako wypłatę górnika przed emeryturą. Możesz użyć jakiegokolwiek sposobu aby to wyliczyć. Dla porównania pokaż Ty mi wyliczenie z wypłaty NIE górnika tylko kogoś, może z Twojego otoczenia, kto zarabia podobne brutto. Porównamy.
Co do pokazywania. Pokażę Ci pasek jak tylko Twoje wyliczenie będzie dokładne z tolerancją błędu 50zł

Pon Kwi 27, 2009 20:00
Szymon

Wydaje mi się, że były jeszcze 14-stki


Są dalej, jest to średnia pensja liczona z całego roku.
a żeby było jaśniej jak to górnikom jest dobrze napisze na prośbę maciej-a, jak to jest u mnie.
Barbórka to nagroda roczna, jeżeli coś przeskrobiesz to ją stracisz z polecenia dyrektora zakładu pracy(zresztą 14-tkę również) Idąc za : http://www.bankier.pl/wia...ma-1526513.html i za http://www.abc.com.pl/?cm...ej,258&serwis=2 trzynastka też jest traktowana jako premia a liczona jest tak: http://www.rp.pl/artykul/59111.html. Ja mam Barbórkę liczoną z jednego lub dwóch(rozdzielonych od siebie) miesięcy, zależnie od tego czy jest płacona na raz czy na dwa razy. Zatem te 8% czy 8.5% to bardzo podobna kwota.
Co do deputatu węglowego to obecnie wynosi on u mnie 8 ton rocznie(było 6) i albo odbierany jest w talonach albo przeliczany na gotówkę i doliczany do wypłaty.Cena tony węgla kształtuje się równie w zależności od danej kopalni.
Posiłek regeneracyjny dostaje się za każdy przepracowany dzień i to nie tylko przywilej górniczy, jest tak w wielu przedsiębiorstwach, w których wykonuje się ciężką pracę. Obecnie u mnie wynosi 14.5zł. za dzień i jest wydawany w postaci bonów(wcześniej w postaci jedzenia w przykopalnianym barze.), za które można określone produkty w określonych sklepach, mających podpisany umowy z kopalnią.
Również za przepracowaną szychtę należy się 0.5l mleka - to ze względu na zapylenie panujące na dole i właściwości mleka. Mleko pobierane jest we kartonikach.
Jeżeli chodzi o kasy pożyczkowe to nie są one przecież tylko spotykane w górnictwie ale również w wielu innych firmach, więc nie można ich traktować jako stricte górniczych przywilejów. Miałem taką kasę w poprzedniej pracy a była to branża motoryzacyjna. Odkłada się chyba 1% od zarobków, na wspólne nieoprocentowane konto. Jeżeli ktoś ma potrzebę to składa wniosek do zarządu Kasy i ten decyduje czy przyznać pożyczkę czy nie. Wysokość ewentualnej pożyczki zależy od wysokości własnego wkładu.
Fundusz socjalny również jest spotykany w innych zakładach wiec to nie przywilej górniczy. Wychodzące z niego dofinansowanie kolonii dzieciom, podręczników szkolnych, bonów świątecznych i tzw. wczasów pod gruszą jest ustalane corocznie i tak również było w mojej poprzedniej pracy. Wszystko zależy od układu zbiorowego, jaki jest podpisany w danym przedsiębiorstwie i od wszystkiego co dostanę płacę podatek od dochodów.
Tak więc widać, że wiele z tych przywilejów, które niektórzy uważają za typowo górnicze spotykane są również w innych zakładach. PKZP tworzy się np. tak: http://e-prawnik.pl/grupo...dzi,prawo-pracy .
Górnicy nie idą na wcześniejszą emeryturę, bo tak jest fajnie cool tylko dlatego że nie są w stanie pracować do 65 lat pod ziemią na wydobyciu, po prostu warunki pracy są zbyt ciężkie. Nurek głębinowy czy hutnik też z tego względu ma wcześniejszą emeryturę.
Od wydobycia w kopalniach póki co zależy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.Cena węgla jest regulowana odgórnie przez państwo, więc jak kopalnie mają zarabiać na siebie, skoro nie mogą podnieść cen węgla?
Złoża niedługo się wyczerpią i problem górniczych przywilejów się skończy. Kiedy to nastąpi to myślicie, ze nie będzie nikogo w całym kraju, to nie zatęskni za jednak tanim źródłem opału jakim jest węgiel? Zatem cierpliwości drodzy klubowicze, cierpliwości...
PS. podane przykłady są tym na co składa się moje uposażenie. Może się ono różnić w zależności od zakłady pracy, miejsca pracy, regionu itp

Pon Kwi 27, 2009 20:14
maciej

To macieju napisz ile Twoim zdaniem jest wypłaty górniczej z pensji brutto 4547,73zł. Przyjmijmy taką kwotę jako wypłatę górnika przed emeryturą. Możesz użyć jakiegokolwiek sposobu aby to wyliczyć. Dla porównania pokaż Ty mi wyliczenie z wypłaty NIE górnika tylko kogoś, może z Twojego otoczenia, kto zarabia podobne brutto. Porównamy.
Co do pokazywania. Pokażę Ci pasek jak tylko Twoje wyliczenie będzie dokładne z tolerancją błędu 50zł


Pytasz o górniczą pensję?

Bo się trochę zgubiłem, bo wspominasz też coś o emeryturze.

Wskazałem ten kalkulator, bo używam go w przypadku mojej obecnej pensji i zgadza się z dokładnością do 6 zł.

Ja mam pensję bez żadnych dodatków, premii, dodatków za staż itp.

Sprawdziłem też za zeszły rok - od stycznia 2008 do dziś różnice w tym kalulatorze nie przekroczyły była 10 zł dla mojej pensji.

Jak już napisałem:
Na moim pasku jest:
- ubezpieczenie rentowe,
- chorobowe,
- emerytalne,
- fundusz zdrowia,
- fundusz gwarantowanych świadczeń socjalnych
- fundusz pracy,
- ubezpieczenie wypadkowe,
i na końcu
- zaliczka na podatek.


I nie znam przepisu, który powoduje, że górnik ma jakieś dodatkowe obciążenia, stąd moje pytanie.

Moim zdaniem w przypadku pensji z 4 547,73 zł brutto w tym roku powinno być 3 235,18 zł netto - tak wychodzi z kalkulatora.

Jeśli jest inaczej, to chętnie dowiem się dlaczego - jakie dodatkowe pozycje są na pasku górnika albo którą składkę płaci wyższą - mówię ciągle o pensji.

Pon Kwi 27, 2009 20:25
TomC

mówię ciągle o pensji


I ja mówię o pensji. Czyli wynika z Twoich obliczeń na kalkulatorze który podałeś kwota przeszło 3200zł. Jak Ci napiszę, że różnica jest powyżej 300zł na minus do wypłaty to uwierzysz czy mam udowadniać?

Pon Kwi 27, 2009 20:37
maciej

Czyli wynika z Twoich obliczeń na kalkulatorze który podałeś kwota przeszło 3200zł.


Tak.

Pon Kwi 27, 2009 20:45
TomC

Chcę znać przyczynę jeśli górnicza pensja netto, przy tym samym brutto jest o 10% niższa

Proszę bardzo. Poszło na PW

Pon Kwi 27, 2009 21:38
maciej

Ja mam Barbórkę liczoną z jednego lub dwóch(rozdzielonych od siebie) miesięcy, zależnie od tego czy jest płacona na raz czy na dwa razy. Zatem te 8% czy 8.5% to bardzo podobna kwota.


No czyli jest.

Pon Kwi 27, 2009 23:38
maniaq

teraz chwile szperalem za tym srednim wynagrodzniem ale nie moglem odszukac na stronach i w materialach GUS-u. w wolnej chili poszukam dokladniej. ale wychodzilo na to ze gornicy minimalnie ustepowali stolicy, a jak wiadomo tutaj wieksza czesc kadry menadzerskiej, urzednikow ma prace wysoko platna. oczywiscie sa i tacy co ponizej srendiej zarabiaja - supermarkety itp.

ale skoro podkreslam- srednio wychodzi podobnie to czemu nei zgodzic sie ze gornicy zarabiaja przyzwoicie ? czemu zaprzeczac pewnym przywilejom?

chyba nei bylo tu osoby ktora negowalaby warunki pracy gornikow. ale chyba pokolei zgadzamy sie, ze nie powinny byc swiadczenia gornikow dotowane przez panstwo, czyli ogol spoleczenstwa odporowadzajacego podatki O_o

i sie okazuje ze babrurkowa premia jest, 14, deputat itp itd...

ja jak nie wypracuje to nic nie mam, a i od wypracowanego panstwo dzialke bierze wiec tu jest ta nierownosc....

a swoja droga ciekawe co by TK powiedzial na takei rozwiazania, dotowanie kopalni jako firmy "poza budzetowej " ? jak to sie ma do wolnosci rynku i konkurencji ?

Wto Kwi 28, 2009 00:06
Paul

a swoja droga ciekawe co by TK powiedzial na takei rozwiazania, dotowanie kopalni jako firmy "poza budzetowej " ? jak to sie ma do wolnosci rynku i konkurencji ?


TK może nie, ale UE już się wypowiedziała, na razie w/s stoczni
Stoczniowców szkoda, ale taka sama historia, jak z górnictwem - dlaczego wszyscy mają dopłacać do KOMERCYJNEJ firmy

Wto Kwi 28, 2009 09:24
maciej

TK może nie, ale UE już się wypowiedziała, na razie w/s stoczni
Stoczniowców szkoda, ale taka sama historia, jak z górnictwem - dlaczego wszyscy mają dopłacać do KOMERCYJNEJ firmy


http://www.min-pan.krakow...03_03wb_szk.pdf
Tu jest opisane co UE robi, tylko obawiam się, że na razie nawet UE przywilejów emerytalnych nie traktuje jako dotacji dla kopalni, a powinno.

Wto Kwi 28, 2009 09:26
magneto

Link do SEKCJI EDYCJI Wikipedii - to przecież każdy może przeedytować,


Racja ,byłem po nocnej zmianie i popełnilem błąd.znajdę dobry link to podeśle

Wto Kwi 28, 2009 09:29
maciej

i tu jest pies pogrzebany.skoro nikt nie rozlicza tych ludzi z rzetelności to w takim razie wynik tego badania też nie jest do końca prawdziwy,a wiec jeśli GUS ten wynik podaje do publicznej wiadomości to podaje nieprawdziwe dane


Ale to jest spis, który GUS ma jako wrzutkę na mocy osobnej ustawy i nie da się porównać jego rzetelności z pracą zawodowych pracowników ZUS i danymi, które zbiera na codzień.

Czy znasz jakieś lepsze i bardziej wiarygodne źródło takich danych?

Czy negujesz, bo nie pasuje do Twoich wyobrażeń?

Wto Kwi 28, 2009 10:08
Szymon

No czyli jest.
Czyli też jest?
Czyli jest.


Ale co jest? Przywilej? Dodatek? Nagroda? Te rzeczy są także w innych instytucjach czy przedsiębiorstwach.

Wto Kwi 28, 2009 10:48
maciej

Ale co jest? Przywilej? Dodatek? Nagroda? Te rzeczy są także w innych instytucjach czy przedsiębiorstwach.


Ech...
Zrozum, że ja ciągle staram się trzymać sedna dyskusji, czyli pytania kolegi TomC:

Wto Kwi 28, 2009 13:10
orson

Jak dla mnie sprawa jest oczywista:

Kopalnie "produkuja" wegiel i sa firmami komercyjnymi w zaden sposob nie zwiazanymi z tzw. "budzetowka" (pomijam te dotacje). Dlaczego w jakikolwiek sposob mam dopalacac z wlasnej kieszeni (podatki) do takowego przedsiebiorstwa?
To tak samo jakby panstwo z moich podatkow mialo dofinansowywac warzywniak na rogu kolo mojego domu. Jesli w warzywniaku sa produkty ktore sa mi potrzebne ide tam i je kupuje za cene, ktora wlasciciel ustala. Jesli cena mi sie nie podoba ide do innego warzywniaka czy spozywczego i tam je kupuje.
Osobiscie sam wegla nie uzytkuje -> w sposob posredni uzytkuje energie elektryczna ale place za nia tyle ile zada zaklad energetyczny. Nie interesuje mnie z czego energia jest uzyskiwana -> wegiel, atom, wiatr, woda, slonce itp. By placic za nia jak najmniej wybieram sprzet energooszczedny, wylaczam zbedne oswietlenie itp.
Nie mowie ze praca gornika jest latwa i przyjemna i ze nie powinni isc na emeryture po 25 latach pracy w zawodzie. Tylko dlaczego ja mam im za ta emeryture placic z wlasnej kieszeni (podatki)? (wyliczenia kolegi macieja).
Idac tym tropem gornik powinien zarabiac jakies 8-10k by moc placic 3-4k na swoja emeryture by nie obciazac budzetu panstwa (mowie tu o kwotach netto).
Tylko pytanie jest dlaczego gornicy tyle nie zarabiaja, a jesli chca podwyzek to jada do Warszawy pikietowac, skoro pracuja w firmach PRYWATNYCH?
Niech strajkuja u siebie w zakladach pracy. Niech zmusza swoich szefow by przeprowadzili restrukturyzacje/modernizacje zakladow tak by kazdy gornik mogl godnie zarobic na siebie i swoja emeryture nie obciazajac budzetu panstwa.

Na koniec:
Jezeli warzywniak nie przynosi dochodow, nie zarabia na swojego wlasciciela i pracownikow, nie jest w stanie utrzymac sie na rynku -> plajtuje. Jesli ktos zarabia za malo w tym warzywniaku odchodzi do innej pracy, zmienia branze. Zaden pracownik warzywniaka nie jezdzi do stolicy pikietowac ze mu sie nalezy od Panstwa. Zaden z wlascicieli warzyniaka nie wystepuje o dodatacje do plac dla swoich pracownikow.
To chyba jest oczywiste w systemie wolnorynkowym.

Wto Kwi 28, 2009 14:29
Ciufcia

a wie ktoś po jakiej cenie jest sprzedawany węgiel, a ile kosztuje wydobycie tony węgla?

Wto Kwi 28, 2009 14:47
maciej

a wie ktoś po jakiej cenie jest sprzedawany węgiel, a ile kosztuje wydobycie tony węgla?


Sądząc z tego, że spółki węglowe w swoich raportach twierdzą, że mają zyski, to obecna cena jest ok, jeśli nie wliczy się właśnie tych dodatkowych kosztów ponoszonych przez budżet.

Wto Kwi 28, 2009 15:12
Ciufcia

mam nieoficjalne dane, więc narazie nie chce ich podawać
orientuje sie ktoś ile zyskuje kopalnia na tonie węgla? chodzi mi o konkretne liczby

Wto Kwi 28, 2009 15:30
maciej

Tu są zyski wogóle, ale to przydałby się już księgowy, który zysk jest istotny.
http://www.khw.pl/pub/Fil...07/rzs_kalk.pdf
Tu jest cennik:
http://www.kopalnia.com.pl/cennik.htm
Ale nie mogę znaleźć rocznego wydobycia...

Znalazłem też coś takiego: http://biznes.interia.pl/...odwyzki,1183322

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie. Zatrudnia ponad 64,8 tys. osób w 16 kopalniach. W ciągu ośmiu miesięcy roku firma zarobiła na sprzedaży węgla 460,2 mln zł (15,42 zł na każdej tonie), a jej zysk netto wyniósł 21,7 mln zł. Roczne przychody spółki to ok. 10 mld zł. Sprzedaż węgla w tym okresie wyniosła 29,8 mln ton, z czego 12,7 proc. na eksport. W ciągu ośmiu miesięcy średnia cena węgla wyniosła 221,50 zł, z czego 213,28 zł w kraju i 277,16 zł w eksporcie.



Pytanie tylko, czy autor artykułu znał się na górnictwie...

Wto Kwi 28, 2009 15:37
thef

Tu możecie troszkę poczytać o kształtowaniu się kosztów, produkcji i zarobków w 2007/2008 roku.
http://gornictwo.wnp.pl/w...0219_1_0_0.html

Nie chcę się włączać w dyskusję, powiem Wam tylko, że jedynym i największym złem w całej tej sytuacji są Z W I Ą Z K I !

Wto Kwi 28, 2009 15:38
secio

mam nieoficjalne dane, więc narazie nie chce ich podawać
orientuje sie ktoś ile zyskuje kopalnia na tonie węgla? chodzi mi o konkretne liczby



Z tego co kojarze to w zeszlym roku srednie koszty wynosily okolo 220PLN/tone . Ale to jak ze srednimi placami... sciana scianie nie rowna, wegiel weglowi tez nie .
Dodatkowy sposobow liczenia tego kosztu tez moze byc mnostwo, bo to oprocz samego wydobycia odszkodowania za szkody gornicze, koszty zamykania scian itp. itd.
Ale rząd wielkości jest wlasnie taki.

Wto Kwi 28, 2009 16:35
maciej

Tu możecie troszkę poczytać o kształtowaniu się kosztów, produkcji i zarobków w 2007/2008 roku.
http://gornictwo.wnp.pl/w...0219_1_0_0.html


Patrząc na ten artykuł:
Spadek wydobycia spółki węglowe rekompensują sobie rosnącą ceną sprzedaży węgla. W okresie styczeń – lipiec 2008r., w porównaniu do takiego okresu 2007r., cena sprzedaży węgla energetycznego wzrosła o 23,6 proc., natomiast cena sprzedaży węgla koksowego w tym samym okresie wzrosła o 53,9 proc. W pierwszych 7 miesiącach tego roku średnia cena sprzedaży węgla wyniosła 224,71 zł za tonę – w przypadku węgla energetycznego było to 204,78 zł za tonę a węgla koksowego już 459,21 zł za tonę. Według wyliczeń resortu gospodarki pomimo spadku wydobycia i sprzedaży, ale dzięki wzrostowi cen węgla, przychody całego górnictwa wzrosły w okresie pierwszych 7 miesięcy br. o ponad 2,7 mld zł. wobec tego samego okresu roku 2007.


Jakoś nie widzę:

Wto Kwi 28, 2009 22:59
kpt

niestety nie znalazł się jeszcze w Polsce polityk na miarę pani Teatcher, który zrobiłby z tym porządek.


odbiegajac troszke od tematu, to odnosze wrazenie ze niestety u nas taki sie nie znajdzie...

Sro Kwi 29, 2009 09:55
maciej

odbiegajac troszke od tematu, to odnosze wrazenie ze niestety u nas taki sie nie znajdzie...


Polityk, to może by i się znalazł, ale nie znajdzie się formacja, która zadziała tak sprawnie, że przez 12 lat ten polityk utrzyma się u władzy robiąc tak niepopularne rzeczy.

Swoją drogą:
http://cytaty.eu/autor/margaretthatcher.html

Sro Maj 06, 2009 13:07
maniaq

czyzby z braku argumentow temat upadl >?

ojejq ...

Sro Maj 06, 2009 13:20
maciej

Ogólnie chyba tak.

A co do samych obciążeń fiskalnych górników, to widziałem pasek teścia kolegi TomC i rzeczywiście jest różnica do normalnego paska o 310 zł (kwota około 4500 brutto, czyli jakieś 7%), ale zdjęcie paska jest na tyle niewyraźne, że nie mogliśmy dojść co to za pozycje (bo są dwie) i kolega TomC miał zapytać teścia co to za składki.

Pozostałe 190 zł różnicy wynikało z dobrowolnych składek: na kasę zapomogową, na dobrowolne ubezpieczenia NNW, składki na związek zawodowy i składki na orkiestrę górniczą.

Sob Maj 09, 2009 15:40
kpt

moze ten watek znow od goracej dyskusji rozgrzeje sie do czerwonosci- podobno wegla na haldach jest duzo za duzo i nie ma komu sprzedac. ciekawe co tym razem wymysla tegie glowy

Sob Maj 09, 2009 17:40
Szymon

moze ten watek znow od goracej dyskusji rozgrzeje sie do czerwonosci- podobno wegla na haldach jest duzo za duzo i nie ma komu sprzedac. ciekawe co tym razem wymysla tegie glowy


dla Twojej szeroko pojętej świadomości: Tęgie głowy wymyśliły, że nie będzie wydobycia w weekendy- to u mnie(co nie jest związane z nadmiarem węgla i brakiem popytu, bo ten na "mój" węgiel jest spory a fatalną polityką dyrekcji KHW) - a w JSW również w piątki. Jesteś usatysfakcjonowany? Poczytaj troszkę zanim zaczniesz zasypywać ludzi "niusami"

Sob Maj 09, 2009 18:00
kpt

to u mnie(co nie jest związane z nadmiarem węgla i brakiem popytu

to moze u Ciebie. jakas tv informacyjna mowila o tym, co wyzej napisalem.

Hasan Salihamidzić
spotkanie w Krakowie
CHWALMY PANA NA CYTRZE...KOL HA NESZOME..GŁOS DUSZY.
POMOZ INNYM !! AKCJA CHARYTATYWNA !!!
Nauczyciele
Łańcuszek skojarzeń
MANOWAR 2009
Dodatki by pawulonn1
ZATOR 2009 SWIETO KARPIA!!! - Relacje
Wiersze
skojarzenia
Nowy proboszcz
Poczatkujacy
Alex Del Piero
Prezydent Tadeusz Ferenc - ogólna dyskusja
Baza wątków z grup dyskusyjnych - Strona Główna
Odnośniki,